Ogólnie

Rosyjskie rakiety zbombardowały zakład naprawczy samolotów we Lwowie

18 marca 2022 r. około godziny 6.30 czasu lokalnego, rakiety wystrzelone przez wojsko Rosyjskie trafiły zakłady naprawcze samolotów we Lwowie. Mieszkańcy miasta słyszeli przynajmniej trzy wybuchy zlokalizowane w okolicy międzynarodowego lotniska we Lwowie.

Jedne z pierwszych ataków w pobliżu granicy z Polską

Rosjanie wystrzelili w kierunku lotniska znad Morza Czarnego w sumie sześć rakiet manewrujących, prawdopodobnie Ch-555. Pociski wystrzelono z okrętów podwodnych. Dwa z nich udało się zestrzelić obronie powietrznej Zachodniego Dowództwa Ukrainy, pozostałe uderzyły w budynki znajdujące się w bezpośrednim sąsiedztwie lotniska we Lwowie. To był drugi atak sił powietrznych Rosji blisko polskiej granicy – poprzednio ostrzelano poligon wojskowy w Jaworowie odległy od naszego terytorium zaledwie o 20 km.

W ataku z 13 marca 2022 r. na Międzynarodowe Centrum Pokoju i Bezpieczeństwa w Jaworowie, w którym wcześniej przeprowadzono szkolenie żołnierzy ukraińskich pod okiem instruktorów NATO, zginęło 35 osób, a 134 zostały ranne. Rosyjskie samoloty znajdujące się nad Morzem Czarnym wystrzeliły w infrastrukturę wojskową około 30 pocisków.

Zbombardowany zakład naprawczy samolotów był nieczynny, dlatego tym razem nie było ofiar w ludziach. Naprawiano w nim głównie ukraińskie samoloty MIG-29. Jak poinformował mer Lwowa Andrij Sadowy, rakiety zniszczyły zakład mechaniczny, zakład remontu samolotów, a jedna uderzyła w okolice lotniska.  Prawdopodobnie celem ataku miało być samo lotnisko.

Niespokojny poranek we Lwowie

O godzinie 6.08. zostały włączone w mieście syreny – alarm przeciwlotniczy obowiązywał do 6.47. Akcja gaśnicza trwała kilka godzin. Miejsce zdarzenia zostało zabezpieczone przez żołnierzy ukraińskich, którzy nie dopuszczali nikogo bliżej lotniska oraz zabraniali filmowania zbombardowanych obiektów.

Polski neurochirurg dr Łukasz Grabarczyk, który od kliku dni pracował we Lwowie, niosąc pomoc ofiarom rosyjskiej agresji, w swojej relacji dla Radia Olsztyn wspominał o kłębach dymu unoszących się nad Lwowem i niepokoju mieszkańców. Lotnisko znajduje się zaledwie 6 km od centrum miasta, dlatego wybuchy i pożar mocno wpłynęły na nastroje lokalnej społeczności. W tym dniu w mieście przebywało także wielu uchodźców ze wschodu Ukrainy, którzy chcieli przedostać się na terytorium Polski przez Lwów.

Lwów to ważny węzeł komunikacyjny wiodący na wschód Ukrainy

Syreny alarmowe powoli stają się normą dla mieszkańców miasta, którzy nawet kilka razy dziennie słyszą ich ostrzegawcze dźwięki. Lwów jest nie tylko ważnym punktem przeprawy uchodźców na Zachód, ale także węzłem komunikacyjnym, przez który dociera pomoc militarna z USA, państw NATO, a także z innych krajów dla obleganej Ukrainy. Niewykluczone, że infrastruktura kolejowe i drogowa oraz transporty broni staną się celem ataków armii rosyjskiej także w przyszłości. Uszkodzenie szlaków komunikacyjnych przyczyniłoby się do opóźnień w dostawach pomocy militarnej oraz humanitarnej kierowanej do wschodniej części kraju. 

Źródło https://radioolsztyn.pl/dr-lukasz-grabarczyk-w-oczach-mieszkancow-lwowa-widac-niepokoj/01626016